KOSZALIŃSKA SERIA MEDALI KRÓLEWSKICH
Dodane przez ziellony036 dnia Styczeń 06 2011 17:50:23
KOSZALIŃSKA SERIA MEDALI KRÓLEWSKICH WEDŁUG POCZTU JANA MATEJKI.

W latach 1985-2003 ówczesna Mennica Państwowa wybiła dla Polskiego Towarzystwa Numizmatycznego i Archeologicznego w Koszalinie piękną serię medali królewskich.
Wizerunki władców do tych medali powstały na podstawie obrazów Jana Matejki. Seria ta uznana jest za najpiękniejszy cykl medali powojennej Polski.
Postacie królów i książąt obecne są na bardzo wielu monetach i medalach. Większość monet bitych przez władców polskich miała ich wizerunki. W XIX i XX wieku, historyczne postacie władców umieszczano z okazji ważnych rocznic czy i wydarzeń. Poza tym powstało kilka serii kolekcjonerskich. Jedną z nich jest właśnie seria królewska, na którą składa się 42 (a właściwie 43) medale, emitowana przez PTAiN Koszalin (kontynuowana przez PTN Koszalin) bita w Mennicy Państwowej w latach 1985-2003.
Pod koniec 1984 roku działacze koszalińskiego PTAiN podjęli decyzje o emisji serii medali królewskich. Do wykonania projektów pozyskali znaną i cenioną medalierkę panią Ewę Olszewską-Borys. Nazwisko artystki było już wówczas bardzo znane i cenione w środowiskach numizmatycznych i muzealnych, dzięki czemu seria zyskała jeszcze większe uznanie.
Przy emisji przyjęto zasadę, że na awersie będzie znajdował się wizerunek władcy, powstały na podstawie XIX wiecznych dzieł Jana Matejki. Natomiast na rewersach długo zastanawiano się co przedstawić. Miał to być najbardziej charakterystyczny element związany z panowaniem danego króla czy księcia. Na dwóch pierwszych medalach: tj Mieszka I i Mieszka II, zaprezentowano wizerunki ich żon, natomiast na medal z wizerunkiem Bolesława Chrobrego zaprezentowano wizerunek miecza szczerbca z wizerunkami 5 miast, w których utworzył biskupstwa.
Wraz z emisją 4 medalu z wizerunkiem Kazimierza Odnowiciela postanowiono ujednolicić rewersy dla całej serii. Ustalono, że będą się tam znajdować wizerunki najważniejszych budowli zachowanych do czasów dzisiejszych, które będą związane z danym władcą (miejsce koronacji, fundacja budowli, etc). Emisja każdego z medali wymagała dużego przygotowania merytorycznego. Celem było, aby rewersy zdobiły prawdziwe rperłyr1; architektoniczne z okresu panowania danego władcy. I tak na rewersie medalu z wizerunkiem Odnowiciela zaprezentowano Opactwo Benedyktynów w Tyńcu. Na medalu Leszka Czarnego umieszczono fragment murów obronnych z Bramą Floriańską, których budowa była zasługą tego władcy.
Na rewersie medalu Jana III Sobieskiego umieszczono wizerunek kościoła Kapucynów w Warszawie, zbudowanego z inicjatywy króla. Po jego śmierci w tym kościele zostało złożone serce tego władcy. Warto wspomnieć o medalu ostatniego króla Polski S.A. Poniatowskiego. Z kolei na jego medalu zaprezentowano wizerunek kościoła w Wołczynie, w którym król został ochrzczony, a po śmierci czasowo pochowany.
Wspomniałem wyżej o dodatkowym 43 medalu z serii królewskiej. Otóż Nna jego awersie zaprezentowano postać Jana Matejki, na rewersie zaś Ewy Olszewskiej-Borys i Mariana Okulicza (jednego z pomysłodawców serii ze strony PTAiN w Koszalinie). Medal ten stanowi niejako ukoronowanie pracy wszystkich twórców serii: Matejko namalował poczet, E. Olszewska-Borys zaprojektowała, zaś M. Okulicz czuwał nad całą serią.
Medale z opisywanej wyżej serii są bardzo uznane w środowisku kolekcjonerskim za bardzo wysoki poziom artystyczny. Bardzo głęboki relief medali sprawia wrażenie ich trójwymiarowości. Są małymi dziełami sztuki, na których można prześledzić historię polskiej monarchii i architektury im towarzyszącej.